czwartek, 9 maja 2013

Rozdział trzeci

Nastał owy dzień...dzień jak co dzień, pogoda wyjątkowo dopisywała. Karolina podśpiewując sobie pod nosem swoją ulubioną piosenkę "Live While We're Young" otworzyła okno. Patrząc na kwitnące tulipany przypomniała sobie że musi kupić mamie prezent na urodziny.
Szybko zdała sobie sprawę, że nie da rady więc postanowiła poprosić brata aby to on coś kupił. Słysząc dźwięk telefonu skierowała się ku biurku i oszołomiona podeszła bliżej aby sprawdzić kto napisał, z wielka obawą, że to Dominik chce odwołać imprezę otworzyła wiadomość i po chwili odetchnęła z ulga gdyż to tylko Magda sprawdzała czy jeszcze śpi. Dynamicznymi ruchami palców w parę sekund odpisała Magdzie. Tykający zegar dał znać, że ma jeszcze pół godziny do autobusu. Pewnym krokiem poszła do łazienki umyć zęby i upiąć włosy w luźny kok. W pospiechu zostawiła w domu telefon i pobiegła na przystanek autobusowy. Autobus spóźnił się o kilka minut i Karolina zaczęła wymyślać powód jaki poda nauczycielce angielskiego aby usprawiedliwić spóźnienie. Wchodząc do klasy zauważyła że nauczycielki niema  i szybko zajęła swoje miejsce. Kamil powiedział jej, że ma szczęście bo pani Weber nie zorientowała się, że kogoś brakuje.Karolina pomyślała,że szczęście jej dziś dopisuje więc nic złego nie może się stać a zwłaszcza u Dominika. W klasie panowała miła atmosfer, wszyscy prowadzili konwersacje na temat imprezy nikt oprócz Karoliny i Magdy nie był zaproszony a więc postanowiły na razie nikomu o tym nie mówić, że idą na tą imprezę. Nagle rozmowy ucichły, rozległa się cisz...do klasy weszła pani Weber i dyrektor. Na twarzach uczniów zawidniał niepokój. Stanowczym głosem dyrektor poinformował wszystkich iż są oni zmuszeni do przeszukania szafek gdyż po szkole chodzą pogłoski o dilowaniu narkotykami. Pani Weber pokierowała wszystkich do szatni aby w obecności dyrektora i policji przeszukać zawartość szafek. Każdy uczeń ustawił się pod swoja szafką i czekał aż przyjdzie jego kolej. Karolina wraz z Magdą stojąc na końcu korytarza myślały, że nigdy się nie doczekają. Po 15 minutach przyszła kolej na szafkę Magdy, policja starannie przeszukując wszystko znalazła jedynie puste pudełko po papierosach a w szafce Karoliny niczego się nie doszukali. Dilerem okazała się najlepsza uczennica w szkole, z tego powodu wybuchło małe zamieszanie została zawieszona a jej sprawa miała trafić do sadu. Następne lekcje przebiegały bez zakłóceń, dziewczyny na  niczym nie mogły się skupić...myślały tylko o jednym, w ich głowach tłoczyły się wizje imprezy. Każda widziała to inaczej. Dzwonek zadzwonił i dziewczyny wybiegły do szatni, szybko się przebrały i biegiem popędziły do domów. Już parę dni wcześniej umówiły się, że zaraz po szkole Magda pójdzie do sb do domu i zabierze ciuch i kosmetyki potrzebne jej i przyjdzie do Karoliny i tak zrobiły...