wtorek, 23 kwietnia 2013

Kolejny rozdział

Po egzaminie gimnazjalnym zaczynam pisać rozdział 3 zachęcam do dalszego czytania :)

                                 Miłego dnia

wtorek, 16 kwietnia 2013

Rozdział drugi

Dźwięk budzika zerwał Karolinę z łóżka, zerknęła na wyświetlacz telefonu aby upewnić się czy nikt nie pisał.Krętymi schodami zeszła na dół i pobiegła do kuchni aby przywitać się z tata, który właśnie wrócił z delegacji.Karolina od razu poinformowała tatę o jutrzejszej imprezie.
-Moja szara myszka idzie na imprezę do Dominika Saltza to świetnie wreszcie się wyrwiesz z domu.
-Bardzo się cieszę, że mogę iść z Magdą, zawsze o tym marzyłyśmy.
-Macie już kupione ubrania na jutro?
-Tak,już wczoraj byłyśmy na zakupach.Jak było w Londynie, opowiadaj.
-Dobrze, pierwszego dnia mieliśmy czas wolny, zwiedziłem Londyn i kupiłem ci parę drobiazgów.Koniecznie musimy pojechać tam całą rodziną na wakacje. Podszkolisz angielski i zobaczysz piękną architekturę która cię tak interesuję. Hotel w którym byliśmy zakwaterowani był bardzo ekskluzywny. Resztę tygodnia spędziłem na pracy. A ty co robiłaś  jak mnie nie było?
-Znalazłam świetną kawiarnie, poznałam tam bliżej Dominika.
-Dobra zmykaj się ubierać bo zaraz masz autobus do szkoły.
Karolina pobiegła do swojego pokoju aby się ubrać i zabrać rzeczy do szkoły.Wybiegła z domu aby zdarzyć na autobus.Magda już czekała na przystanku gdy Karolina doszła. Przyjaciółki jak zwykle przywitały się i wsiadły do nadjeżdżającego autobusu.Wysiadając z autokaru wpadły na Dominika idącego na lekcje polskiego.
-Przepraszamy zagadałyśmy się i nie zauważyłyśmy że idziesz.
-Nic się nie stało, a nawet dobrze, że na siebie wpadliśmy. Jutro aktualne?
-Pewnie, na pewno przyjdziemy.
-No to o 18 u mnie.
-Ok. Idź bo się spóźnisz na lekcje.Pa
-Pa, do jutra.
Magda wraz z Karolina poszły na zajęcia z rysunku.Pani Landis pochwaliła dziewczyny za nowe projekty.Zaproponowała im konkurs rysunku satyrycznego.Dziewczyny z wielka chęcią przyjęły propozycje nauczycielki  i zabrały się energicznie do pracy.Ze względu na to co jutro miało się wydarzyć Karolina zwróciła się do pani Landis z prośbą aby zwolniła Magdę i ją z zajęć pod pretekstem pracy nad projektami konkursowymi. Pani Landis była uległą osoba i bez dłuższego oporu zgodziła się zwolnić dziewczyny.Magda układała już w głowie plan jutrzejszego dnia...

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Nowy rozdział

Nowy rozdział jeszcze w tym tygodniu. Mam nadzieję, że spodobał się wam pierwszy i przeczytacie kolejne bo przewiduje ciekawe zwroty akcji. :)

Rozdział pierwszy

Karolina zamówiła espresso w styropianowym kubku i nim podano jej je do stolika, ujrzała,jak zmienia się czyjeś życie.Nie dla tego, że tak długo czekała na kelnera, lecz dlatego że to, co się stało, stało się tak szybko.Tak szybko że Karolina nie miała w ogóle pojęcia, na co patrzy. To była jedna z owych miejskich scen, rozgrywających się na ulicy każdego 22 wieczoru: najładniejszy chłopak w całym mieście organizuje imprezę.To wszystko.
  Ale to wystarczyło.

Kawa była znakomita, więc dokładnie dwadzieścia cztery godzimy później Karolina znalazła się w tym samym miejscu.Nie spędzała na ogół dwóch wieczorów w tej samej kafejce, ale uznała, że dla tak wspaniałej kawy może zmienić swoje przyzwyczajenia. Kafejka znajdowała się po zachodniej stronie Szóstej Alei w Nowym Orleanie. Zajmowała parter niczym wyróżniającego się trzypiętrowego budynku. Wewnątrz były nisko zawieszone lampy, chromowany ekspres do kawy. Na chodniku stały pojedyncze metalowe stoliki i  po dwa krzesła przy każdym. Karolina usiadła przy oknie dokładnie na tym samym krześle co poprzedniego wieczoru.Siedząc plecami do okna i patrząc na wschód, miała widok na dom i piękny ogród Dominika. Czekając na kawę myślała o tym jak wyglądałoby jej życie gdyby Dominik zaprosił ją chociaż na imprezę którą organizuje. Nagle ktoś położył rękę na jej ramieniu i powiedział:
-Hej, zajęłaś moje miejsce ale to nic o ile zgodzisz się abym ci towarzyszył.
W pierwszej chwili nie mogła oderwać od niego oczu, z niedowierzaniem pokazała gestem ręki aby usiadł.
-Przepraszam że zajęłam ci miejsce ale nie wiedziałam, wczoraj było wolne więc pomyślałam że dziś też tu usiądę.
-Mam na imię Dominik, mieszkam po drugiej stronie. A ty jak masz na imię?
-Jestem Karolina, chodzimy do tej samej szkoły.
-A no tak, pamiętam cie to ty jesteś przewodniczącą "sgp".
-Tak to ja. Co taki chłopak jak ty robi tutaj?
-Przychodzę tu bo maja najlepszą kawę i lubię czasem pomyśleć o różnych sprawach na spokojnie.
Rozmowa toczyła się dalej a gwiazdy na niebie jakby świeciły jaśniej. Karolina spostrzegając która jest juz godzina szybko pożegnała się z nowo poznanym kolegą. Zostawiła mu karteczkę z numerem telefony gdyby chciał jeszcze kiedyś porozmawiać i rozeszli się w swoje strony. Dwudziestego dnia miesiąca dostała wiadomość o dziwnej treści: "Spotkajmy się na mojej imprezie tylko we dwoje u mnie w pokoju mam ci coś ważnego do powiedzenia.". Nic z tego nie rozumiała, co może chcieć jej powiedzieć chłopak, który prawe  jej nie zna. Szybko poinformowała swoją przyjaciółkę, że idzie na największą imprezę w mieście.Obie od 1 klasy marzyły o tym. Karolina wiedząc o tym, że taka okazja może się już nie przytrafić, złapała za telefon i zapytała Dominika czy może przyjść z koleżanką. Ucieszony Dominik powiedział: "Możesz przyjść z kim chcesz, a tak przy okazji zaproś parę osób będzie lepsza zabawa"  Karolina odczytawszy tą wiadomość pobiegła do Magdy aby jej oznajmić że ma dla niej zaproszenie na imprezę u Dominika. Magda gdy tylko dowiedziała się, że jej marzenie za dwa dni się spełni rzuciła się przyjaciółce na szyje...
-Koniecznie musimy kupić sobie jakieś fajne ciuchy.
Powiedziała bez zastanowienia Magda i chwyciła za swoje oszczędności. Po chwili już były w sklepie. Przebijając się przez masę ubrań Karolina wpadła na śliczne czarno-szare jeansowe szorty. Pomyślała, że musi jeszcze kupić czarną bluzkę do tego i będzie wyglądać rewelacyjnie. Magda kupiła sobie sukienkę o jakiej zawsze marzyła.
-Dzień uważam za udany a ty?
-Oczywiście, że tak spełniły się moje dwa marzenia to niesamowite.
-Cieszę się, że pójdziemy do Dominika.Podoba mi się.
-Nie tylko tobie to ideał chłopaka.
Karolina wraz z Magda znajdowały się już pod jej domem, Karolina na moment weszła do środka aby przywitać się z rodzicami Magdy.Po  piętnastu minutach opuściła dom Magdy.Zmierzając w stronę swojego domu zauważyła jak pani West niesie torby z zakupami, postanowiła pomóc starszej sąsiadce.Ucieszona pani West powolnym krokiem doszła do drzwi i odebrała zakupy i podziękowała Karolinie. Bardzo szybkim tempem Karolina znalazła się w swoim pokoju i położyła się od łóżka.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Prolog "Romantyczka"

Strasznie szumiało jej w głowie..Zaraz gdzie jestem? Most, rzeka,drzewa...Nie miała pojęcia w jakim miejscu się znajduję. Wspomnienia z wczorajszego dnia powróciły, gdy obok swojej dłoni zauważyła karteczkę z napisem "żeby nie było że za darmo" i cztery złote.Nagle ogarnęła ją panika, że dała się tak łatwo omotać. Uległa...Uległa...Co się stało? Dziewczyna całkiem nie świadoma tego co się wydarzyło wciąż siedząc na wilgotnej trawie spoglądała na lecące nie wiadomo gdzie gęsi.Zdała sobie sprawę, że musi jak najszybciej wrócić do domu bo rodzice się na pewno martwią...


 Tekst ukarze się w najbliższym czasie :)

Mój ask i twitter

https://twitter.com/Ania1701
http://ask.fm/raspberry177

Hej Wszystkim :)

Hej! Mam na imię Ania, mam 16lat. Jest to początek mojej przygody z blogowaniem, mam nadzieje że ktoś bd to czytał. :) Bd tu publikować własne opowiadania czasem teksty piosenek.

Miłego czytania                 
Ania